Abstrahując od miejsca na liście w wyszukiwarce, dobrze że wyłączyłeś forum, bo taka prowizorka nie powinna być dostępna on line.
Po pierwsze proponowałbym popracować nad językiem:
Już zaproszenie jest po polskiemu, a nie po polsku. Diabeł tkwi w szczegółach i mała niedoróbka może zniechęcić, zwłaszcza, że przedstawiacie się jako specjaliści.
A poza tym, jak pisał DawPi - silni merytorycznie, nie traktujący userów jak urzędnik petenta, życzliwi, ale stanowczy i dbający o poziom, czyli jakość, a dopiero potem ilość. No i cierpliwi, bo rozbujanie takiego forum czasem trwa, a pokusa różnych, niezbyt uczciwych chwytów, nęci.