Witajcie!
Dawno nic tu nie pisałem, ale postanowiłem się poprawić. Poniżej zamieszczam krótką relację z mojego kibicowania na meczu lacrosse w Krakowie. Stanęły przeciw sobie drużyny: Kraków Knights i Poznań Hussars.
Na stadion przy Błoniach przybyłem ponad godzinę przed meczem. Akurat był trening, więc mogłem przyjrzeć się co robi Amfi, jak go nie ma.
Mecz rozpoczął się z lekkim opóźnieniem. Chłopaki z Poznania bardzo szybko strzelili naszym gola, po chwili Rycerze wrzucili piłkę do bramki poznańskiej. Jednak do końca pierwszej kwarty Husaria wbiła nam jeszcze 4 bramki.
Na tym zakończyłem kibicowanie, bo było mi strasznie zimno(nie ubrałem się odpowiednio).
Mecz wygrał Poznań z wynikiem 20-3.
Poniżej mała galeria zdjęć:
Widok na stadion i szatnie...
Mała rozgrzeweczka Rycerzy
Okrzyki bojowe
Powitanie drużyn
Okładanie się kijami to najciekawsza rzecz w lacrosse
Więcej zdjęć można znaleźć na fejsbukowym profilu Kraków Knights.
Podsumowując, lacrosse bardzo mi się spodobało(szczególnie bójki) i już czekam na następne mecze. Mam jednak pytanie do naszego forumowego lacrossowego specjalisty: Co robią dwaj zawodnicy na środku tuż po rozpoczęciu meczu(są pochyleni i nic nie widać)?
Pozdrawiam,
Jakub