Santoz, jest jeszcze jedna opcja. Pomijająca i USB, i chincha, a wentylator będzie uniwersalny, w lecie będziesz mógł się nim chłodzić.
Niezbędny jest stary zasilacz, od laptopa, lampki - czegokolwiek - byle na wyjściu miał 12v. Do tego wentylator również 12v. Łączysz ładnie kabelki, czarny z czarnym czerwony z czerwonym (opcjonalnie możesz również wstawić regulator mocy wentylatora, aby sterować jego pracą). W moim przypadku wentylator stoi na specjalnej konstrukcji i dmucha mi w lecie na lewy profil - naprawdę rewelacja. Do czego zmuszają upały... Rozwiązanie z regulatorkiem jest o tyle ciekawe, że nie zawsze potrzeba pełnej mocy i większego hałasu.
Tak na marginesie: mam ambitny plan postawienia na dachu WIATRAKA ( ) który będzie ładował kilka potężnych akumulatorów - mniej więcej 45% już gotowe, zobaczymy jak pójdzie dalej