Po pierwsze i najważniejsze, osoba z mniejszą ilością postów, która na naszym forum uznana zostałaby za nową w temacie, udziela porad użytkownikowi bardziej aktywnemu. Wiem, że ilość postów można sobie łatwo podnieść poprzez zadawanie pytań, ale mimo wszystko 70 wypowiedzi na forum nie budzi mojego zaufania co do wiedzy użytkownika pomagającego. Na podobnej zasadzie możesz oceniać ize przez pryzmat moich wypowiedzi czy pomocy innym użytkownikom - a wtedy gwałtownie zbliżamy się do Beyonda. Gdybyś przyłapał na tym Spannera, to rzeczywiście można by się było zastanowić nad sensem istnienia tamtego forum. Ale cytując posty moje, santoza czy Kameleona nie można wystawić opinii o jakości supportu na invisionize.pl, prawda?
Po drugie, zwracając od czasu do czasu naszą uwagę na konkurencję, dajesz nam do zrozumienia, że jednak o nich myślisz i sprawdzasz ich poczynania. Można to odbierać w różnoraki sposób: możliwe, że chcesz się pośmiać. Możliwe, że szukasz jakichś inspiracji. Możliwe również, że obawiasz się ich nagłego rozkwitu. Nie pytam które z nich, bo kompletnie mnie to nie interesuje. Masz swoje powody. Stwierdzam tylko jak to wygląda z mojej (naszej?) strony.
Po trzecie, nigdy nie rozumiałem i chyba nie zrozumiem tych Twoich zapędów do zwalczania Spannera. Nie znam Waszej historii, ale wydaje mi się, że nawet jeśli ktoś jest słaby w tym co robi, ale wciąż próbuje się rozwijać, zasługuje na szacunek. Spójrzmy chociażby na przykład skinnera "szukającego przyjaciół", który wypuszcza swoje skiny za 5$. Dzisiaj się z niego śmiejemy. On jednak ma nas głęboko w poważaniu i dalej próbuje swoich sił. Założę się, że jeśli nie przestanie przeć do przodu, to za dwa-trzy lata będziemy się bili o kolejne jego prace. Dlatego uważam, że polska społeczność IPB (IPS) powinna się już dawno zjednoczyć i wspólnie dążyć do utworzenia jednego z najlepszych supportów na świecie. Czy to nie Ty przypadkiem pisałeś o głupiej walce pomiędzy BMX a MTB oraz rolkarzami a "deskowcami"? Ale niestety pewnych przepaści nie da się przeskoczyć. Wciąż jednak liczę, że może chociaż uda się wybudować most pomiędzy jej krawędziami...