Death Race 2 - Nie wiem co Ci ludzie myśleli tworząc ten film, to jest (dosłownie) pierwsza część, kiepscy aktorzy.
Teraz to wygląda tak:
Pierwsza część - Baba z więzienia zatrudnia kierowcę (Jason Statham) którego wrobili za zabójstwo żony dlatego że "frankenstein" zdechł w wyścigu z początku filmu.
Druga część - Inni aktorzy, koleś rabuje bank i wpada do więzienia gdzie inna baba wpada na pomysł zrobienia Death Race (na początku drugiej części to był Dead Match) żeby była większa oglądalność. Główny aktor na koniec się pali i zakłada maskę wraz z pseudonimem "frankenstein" który ginie w pierwszej części filmu.
Fajnie/.