Wg mnie problem jest bardziej złożony. Sam nie lubię dużych forów o niczym i o wszystkim. Ja wolę segregację - forum o tym i o tamtym, ale nie dwa zupełnie odmienne zagadnienia na jednym. To tak, jakbym na ize założył dział od porad psychologicznych, albo dział poświęcony ogrodowi. To po prostu tak nie działa.
Wiadomo też, że trudniej się aklimatyzuje na forum na którym jest już zgrana paczka, ludzie się znają, rozmawiają ze sobą od dłuższego czasu. No, ale przecież identycznie jest w życiu, jak idziesz pierwszy raz do nowego towarzystwa - oni sobie żartują, śmieją itp. Po prostu się znają. Tylko od nas samych zależy czy grupa Cię przyjmie czy nie. Warto się zastanowić czy ma się do zaoferowania coś, co tamta grupa potrzebuje. Nie zawsze jest to łatwe do odnalezienia, ale na przykładzie tego forum mogę stwierdzić, że też nie jest to takie trudne - niektórzy są z nami dłużej, inni krócej, ale ci ostatni, wg mnie, szybko się odnajdują u nas. Kwestia podejścia obecnych użytkowników.
Wspomniałem już o tym gdzieś wcześniej, ale to, co mnie niesamowicie uderzyło na forum poświęconemu BlackBerry, to po prostu 'ataki' na ludzi, że nie przestrzegają regulaminu, że źle zapytali o to, o to tamto, że temat w złym dziale i kilka innych przypadków, gdzie użytkownik po prostu nie odnalazł się jeszcze i popełnił taką gafę, a reprymenda na samym początku może go skutecznie zniechęcić do dalszej przygody z forum. Tak nie może być, że fora się separują, krystalizuje się na nich garstka ludzi, którzy uważają, że są lepsi od nowego gościa tylko dlatego, że mają dłuższy staż na forum. Za każdym postem kryje się człowiek, czasem warto dać mu szansę..