No i padaczka. Chłopaki z IPS-u po kilku godzinach walki poddali się (prawie) wczoraj. Najpierw stwierdzili, że muszą przeinstalować kalendarz. Ok, ale chyba w międzyczasie ktoś wpadł na pomysł, że to jednak nic nie da, bo stwierdzili, że mam master skina skopanego i czy mogą go przywrócić do fabryki. No ok, zgodziłem się - a jakie mam wyjście. Dołożyli nowy skin, nazwali go fabrycznie, ustawili jako mastera i biorą sie za kalendarz.
Pstryk, włączyli i się zaczęło. Wszystko stanęło, load w górę aż do zabicia serwera. kiedy load doszedł do 300 piszą, czy ich IP nie jest zablokowane, bo nie mogą otworzyć strony. A może coś z serwerem nie halo? No to im piszę że w pierwszym poście ticketa zgłaszałem właśnie taki problem: że próba włączenia czy wyłączenia kalendarza koczy się jak wyżej, więc co mogę teraz dla nich zrobić? Zrestartowałem serwer, zaskoczył, kalendarz chodzi. W międzyczasie odpisali mi, że to niemożliwe, żeby to była wina skryptu, i że to musi być serwer.
Kużwa, to dwie całkiem porządne maszyny, jedna do http, druga do mysql-a, trzymam na tym trzy fora, w tym dwa na ipb i jakoś na tym drugim forum nic się nie dzieje. I tak im napisałem, na co dostałem odpowiedź, że trzeba by może popatrzeć co zabija serwer, i że mam ponad 5000 ludzi online, w tym 4500 gości którzy mają dostęp do kalendarza, ale przecież to niemożliwe, żeby wszyscy na raz chcieli akurat kalendarz czytać zaraz po jego włączeniu. Więc może by jakieś slow-logi wygenerować? No to odpaliłem logowanie i teraz się zastanawiam, czy przełączyć stan kalendarza, żeby wygenerować jakieś logi.
Dziś walki dzień kolejny.