Moim zdaniem nie warto go kupować, jego skuteczność jest zbliżona do darmowej aviry (Gdzieś widziałem testy z tego roku, miała chyba 0.40% większą wykrywalność) , po za tym jest dość ciężki, były takie momenty że panda 2010 zjadała ot tak sobie 500mb ramu. Dla porównania, eset4 podczas pełnego skanowania zjada max ~100.
Dla mnie wydała się również uciążliwa, przy jakiś aplikacjach sieciowych czy innych teoretycznie nie znanych, albo ich nie przepuszcza, albo wyświetla komunikaty do zatwierdzenia.
Pamiętam że jakaś wcześniejsza wersja 2009 albo 2008 totalnie mi zawieszała kompa, albo blokowała cały ruch sieciowy (?!).