Faktycznie, chyba niezbyt jasno.
Skąd ta opinia? Uważasz, że do najprostszych rzeczy trzeba od razu uruchamiać oddzielny, specjalistyczny program? W czym TC ustępuje Zilli? Próbowałeś "z paczki" wysłać jeden plik na serwer? Ma swoje wady (nie wznawianie zerwanego przesyłania, słaba ochrona hasła), ale to nie znaczy, że za jego pomocą nie można całkiem spokojnie zarządzać plikami na serwerze, lub o jego archaiczności.
Może lepiej tłumaczyć, że skrypt posługuje się wielkimi i małymi literami w nazwach plików, i je rozróżnia, więc trzeba na to zwrócić uwagę.
Z jednej strony prowokujesz do myślenia, starając się nie dawać gotowych rozwiązań, tylko metody, a z drugiej "proponujesz" bezmyślność, przy działaniach na ftp. Gdzie tu konsekwencja?
A TC to doskonały program (kombajn) narzędziowy i wart był te 150 zł.