Hej,
Wczoraj po powrocie z pracy zaskoczył mnie dosyć ciekawy widok na wszystkich moich stronach: Hacked by ***
Wygląda na to, że ktoś w jakiś sposób uzyskał możliwość podmiany wszystkich plików index html i php na swoje własne. Podejrzewam, że udało mu się to przy pomocy dosyć wiekowej wersji joomli, która stoi w jednym z katalogów.
Pytanie więc, czy i jak można zdiagnozować którędy dostał się na serwer? Nie sądzę, że przechwycił hasło do ftp, bo pod tym względem jestem dosyć ostrożny, a i reszta plików czy bazy danych pozostały nietknięte. Czy mozliwe, że ktoś przeprowadził taką czynność z poziomu podkatalogu ftp, tak jak w przypadku niedawnego ataku na vbhelp? Czy istnieje jakakolwiek możliwość rozgraniczenia katalogów na serwerze tak, że nawet jak się dostaną do jednego z nich, to nie zrobią nic z pozostałymi? Serwer mam dzielony w dH, więc wierzę w ich zabezpieczenia od strony technicznej i to raczej był mój błąd gdzies po drodze.