Mindfuck: pomysł lub koncept, który ma za zadanie wywołać w odbiorcy zmianę sposobu postrzegania rzeczywistości (Urban Dictionary). Jest to wykorzystywana w kinematografii technika mająca na celu przedstawienie z pozoru absurdalnego zakończenia, które jednak po wnikliwej analizie okazuje się całkiem logiczne, zbudowane na podstawie wielu wskazówek ukrytych w filmie. Jest to proces gwałtu na inteligencji widza i to bez użycia lubrykanta - po jego zakończeniu nie zapalisz w błogości papierosa, a jego efekty będziesz odczuwał przez kilka następnych dni. Jest to ciągła zabawa scenarzysty z ludzkim umysłem, dostarczanie wciąż nowych informacji, które często mu umykają, a zawsze okazują się kluczowe dla całej produkcji. W filmach takich fabuła jest budowana nieliniowo, a ciągłe zwroty akcji mają wywołać coraz większe zagubienie.
Wpisem tym chcę rozpocząć przygodę, która poprowadzi mnie przez równo 100 filmów zaliczanych do klasyki gatunku. Część z nich jest wszystkim dobrze znana, o części pewnie nikt z Was nie słyszał. Będę dzielił się swoimi spostrzeżeniami, chętnie poczytam Wasze komentarze do wybranych filmów, postaram się jednak unikać spojlerów (co w niektórych przypadkach może okazać się nieuniknione). Miłej lektury!