Jasne, że nie ma ludzi nieomylnych, ale to już staje się powoli tradycją, że te ich "poprawki" w nowych wersjach przynoszą następne błędy, które fakt faktem starają się w miarę szybko poprawiać... Nie rozumiem tylko po co ten pośpiech z publikacją... Zamiast oznaczyć to jako "beta", gdzie człowiek miałby świadomość, że ta wersja nie została jeszcze do końca przetestowana to robią z tego oficjalne wydanie.Trochę źle to wygląda, szczególnie, że to komercyjny silnik, który w dodatku do tych najtańszych nie należy.
Bety nikt nie instaluje na swoich forach. A błędy wychodzą dopiero w użytkowaniu. Przykładem może być właśnie wersja 3.3.0, której beta wisiała prawie 3 miesiące i niewiele znaleziono w niej błędów przed wydaniem wersji finalnej. Mimo wszystko plan wydawniczy i ilość błędów wygląda dużo lepiej niż u płatnej czy darmowej konkurencji.
Skąd takie info?