No dobra, to albo ja coś nie kumaty, albo Wy nie rozumiecie. Owszem, mam podgląd na forum, widziałem, że ktoś napisał po polsku zdanko, a prowadzi forum anglojęzyczne - napisanie zdania za pomoca np. google translatora nie jest trudne, dlatego zapytałem po angielsku by np. ta osoba, która okazałaby się jednak 'angielskiej maści' nie czuła się nieswojo. Potem wyjaśniło się, że to Polka, w dodatku z Krakowa :bounce: i finał, a Patryk mi tu pisze o jakiejś ortografii, której do tej pory nie potrafię przyczepić do tej opisywanej wyżej sytuacji.
A odnośnie ortografii - poznać ją to jedno, a znać i stosować to drugie