To ja przy Was wychodzę na dziwaka, bo mój komputer przechodzi generalne czyszczenie raz na kwartał. Za każdym razem sprawdzam czy kabelki są solidnie pospinane, czy pasta pod prockiem nie wyciekła itp, odkurzam wiatraczki i generalnie cała obudowę, ale ...... Ale wcześniej tego nie robiłem do czasu kiedy to zapalił się w moim kompie pokład kurzu (tak, tak), nastąpił przeskok iskry pomiędzy podzespołami i poszedł piękny dym Efekt: spalona płyta główna (kondensatory poszły) i padła karta grafiki.
Co do systemu to korzystam z linuksa więc jako takich kłopotów nie mam. System pracuje już stabilnie od prawie 3 lat (oczywiście w trakcie pracy były aktualizacje do nowszych wersji)