Jako nauczycielka z zawodu, moge tylko powiedziec cos o tutejszym systemie nauczania: JEST DO NICZEGO!
Jak przyjechalam z Polski (do Kanady), mialam 12 lat, czyli opuscilam kraj w polowie klasy 7-mej. Na wiedzy, ktora posiadlam w komunistycznej szkole, jechalam to zakonczenia kanadyjskiego ogolniaka, tj. lat 18-tu. Denne.
W USA jest podobnie, lub gorzej.
Wiem, ze teraz system nauczania w Polsce bardzo sie zmienil i jest podobny do tego, ktory stosuje sie na Zachodzie...ale to nie znaczy, ze zmiana wypadla na lepsze.
USA jest 100 lat za murzynami z Zimbabwe.