Tak samo nie zainstalujesz samych zmian wprowadzonych w SE. Musisz mieć do nich podstawę w postaci Win98. Wtedy też był wybór między Win98 i Win98 SE - tak samo, jak teraz między WinXP a WinXP SP3.
Aktualizacja SE była rozprowadzana za darmo dla posiadaczy. Tak samo jak dzisiejsze Service Packi.
A zmiany w SE były ogromne!
Ale czekaj... czy nie podobne zmiany wprowadzają Service Packi?
I jeszcze notka z angielskiej wiki:
Czy Service Packi nie odrywają roli małej aktualizacji systemu, która ma na celu naprawienie bugów?
Nie. To Ty nazywasz Win98 SE nową wersją systemu. To Ty nazywasz WinXP SP3 nową wersją systemu. To Ty nazywasz IPB 3.3.4 z Security Update nową wersją skryptu.
Anyway, od dwóch dni używam Win8 i muszę przyznać, że jest bardzo intuicyjny. Nie mam żadnych problemów ze sterownikami ani oprogramowaniem. Bardzo cieszy wbudowane wirtualne napędy pozwalające zamontować liki ISO bez dodatkowych aplikacji. Trochę żal MSE, ale ponoć zostały zintegrowane z Defenderem, więc są mniej widoczne. Klient pocztowy niestety nie obsługuje pop3 - trzeba korzystać z imap, ale większość hostów to już oferuje. Niektóre domyślne aplikacje potrafią się wyłączyć bez powodu, mam nadzieję, że zostanie to dopracowane. Przy zamykaniu systemu pojawia się na sekundę jakiś error mówiący pewnie o rozłączeniu z jakąś usługą, to też powinno zostać wyeliminowane. Ale codziennie pojawiają się mniejsze lub większe aktualizacje, więc deweloperzy nie próżnują, a to cieszy
Ja nie wracam do siódemki!