Skocz do zawartości

Hosting dHosting.pl - 10% rabat!

Blogi

 

#3 12 małp

Zdecydowane arcydzieło! Jeden z najwybitniejszych przedstawicieli gatunku, o którym traktuje ten blog. Świetna gra aktorska Pitta i Willisa, wyśmienity scenariusz i niezwykłe zdjęcia. Jedna z tych produkcji, którą wszyscy widzieli, ale której na próżno szukać w Polsacie (zbyt wymagająca?). W skrócie: Jest rok 2035, ludzkość została zdziesiątkowana przez śmiertelnego wirusa, a ci, którzy przeżyli, ukryli się pod ziemią. Po wielu latach badań i eksperymentów, udało im się wysłać jednego z obserwatorów w przeszłość, na kilka lat przed wybuchem epidemii, żeby zdobył próbki wirusa, na podstawie których będzie można opracować antidotum. Oczywiście osoba biegająca nago po ulicach krzycząca o swoim pochodzeniu z przyszłości i nadchodzącej apokalipsie została uznana za schizofrenika. Cały artyzm filmu polega właśnie na balansowaniu niepewnością widza - czy przedstawiony świat naprawdę jest jedynie urojeniem bohatera, czy też może rzeczywiście głoszone przez niego rewelacje, jakkolwiek nie byłyby one absurdalne, mają prawo istnieć? Sam bohater też traci tę pewność. Zresztą do dzisiaj w sieci trwają wielostronicowe spory i analizy udowadniające obydwie teorie - co tylko potwierdza kompleksowość filmu. Jest to jeden z tych filmów, które trzeba przynajmniej raz w życiu zobaczyć. Tak jak opisywane wcześniej Memento czy Oldboy docenią jedynie fani gatunku, tak 12 małp znajdzie uznanie w oczach każdego widza, nawet tego, który nie przepada za filmami sc-fi. Na koniec muszę zacytować słowa głównego bohatera: Film nigdy się nie zmienia. Nie może. Ale za każdym razem, kiedy go oglądasz, wydaje się inny, bo ty jesteś inny. Dostrzegasz inne rzeczy. Filmweb Rotten Tomatoes

Amfidiusz

Amfidiusz

 

#2 Memento

Memento jest obrazem cenionego przeze mnie reżysera, Christophera Nolana. I choć jego twórczość zacząłem poznawać dosyć niedawno, a w dorobku ma takie arcydzieła jak Mroczny Rycerz czy ostatnio głośna Incepcja, to uważam, że Memento już na zawsze pozostanie perełką w jego koronie. Film przedstawia historię Leonarda, zamożnego 30-latka, jeżdżącego nowym modelem Jaguara biznesmena, którego życie wygląda zupełnie inaczej niż się na pozór wydaje. Po morderstwie żony bohater nabawił się wybiórczej amnestii - pamięta jedynie ostatnie 10 minut swoich czynów, a jego główną i jedyną misją jest zemsta na człowieku, który zniszczył jego życie. A żeby widzowi było łatwiej zrozumieć na czym polega ta choroba, cały film jest puszczony... od tyłu. Co chwilę zostajemy rzuceni w sam środek akcji jedynie z kilkoma fotografiami i zapiskami, a cała fabuła opiera się na dedukcji tego, co teoretycznie nastąpiło kilka chwil wcześniej. Ponadto, film rozpoczyna się sceną finalną - scenariusz został więc zbudowany na bazie nie tego, co bohater zrobi dalej, ale tego, czy jego czyny były słuszne. Najwięcej emocji budzi jednak odkrywanie charakterów osób pomagających Leonardowi. Czy to, że ktoś zna całą Twoją historię czyni go godnym zaufania? Czy kobieta, z którą rano budzisz się w łóżku jest przyjaciółką, odskocznią, a może wykorzystuje Cię do własnych celów? Czy warto zaufać głosowi w słuchawce, który dostarcza tylu cennych wskazówek? Od czego właściwie zaczęła się ta rozmowa telefoniczna? Memento jest obrazem trudnym w odbiorze. Niekonwencjonalne przedstawienie wydarzeń zmusza widza do intensywnego wysiłku intelektualnego - nie jest więc to film do obejrzenia przy piwku i popcornie. Wystarczy chwila dezorientacji do stracenia biegu głównego wątku. Jednak jeśli ktoś zada sobie trud w łączeniu wszystkich podanych faktów, to produkcja na długo zapadnie w pamięć. Zdecydowanie warto sięgnąć po tę pozycję! Filmweb Rotten Tomatoes

Amfidiusz

Amfidiusz

 

#1 Oldboy

Gdy się śmiejesz, cały świat śmieje się razem z Tobą. Gdy płaczesz, zostajesz sam... Oldboy jest mrocznym, tajemniczym thrillerem produkcji południowokoreańskiej. Jego bohaterem jest przeciętny, ubogi mężczyzna, Oh Dae-su, który pewnego dnia zostaje porwany z ulicy i uwięziony w mieszkaniu bez okien przez nieznanych mu sprawców. W niewoli jego jedynym towarzyszem jest telewizor, który dostarcza mu nie tylko rozrywki, ale także wiedzy i informacji - między innymi o tym, że ktoś zamordował jego żonę, a on sam został w to wrobiony. Przez 15 lat, które spędził w niewoli, narastała w nim wściekłość i żądza zemsty, której jego stręczyciel postanowił dać upust i zaproponował układ - Oh Dae-su ma go odnaleźć i dowiedzieć się, dlaczego został uwięziony. Jeżeli mu się to uda, to oprawca popełni samobójstwo. W przeciwnym wypadku zabije kobietę, którą bohater pokochał po wyjściu na wolność. Atmosfera w filmie jest budowana w niesamowity sposób. Razem z głównym bohaterem przeżywamy najpierw jego bezsilność, klaustrofobię, a myśli samobójcze nie wydają się najgorszym rozwiązaniem. Następnie widzem targa zarówno złość i chęć zemsty, jak i ciekawość czym Oh Dae-su zasłużył sobie na taki los. Strzępki informacji pomagają nam odtworzyć jego dotychczasowe życie, jego młodość oraz osoby, z którymi wdał się w zatargi. Im dłużej trwa film (a trwa on pełne dwie godziny), tym bardziej zdajemy sobie sprawę z szaleństwa, które opętało porywacza, a które wyrosło z serii przypadkowych wydarzeń. Najbardziej na kolana powala jednak jedna z finalnych scen, podczas której żal miesza się ze współczuciem. Reasumując, jest to jeden z najwybitniejszych i najambitniejszych przedstawicieli kina azjatyckiego, w którym nie wszystko jest takie, jakim się wydaje, a do którego na pewno trzeba usiąść z czystym umysłem. Filmweb Rotten Tomatoes

Amfidiusz

Amfidiusz

 

Wprowadzenie

Mindfuck: pomysł lub koncept, który ma za zadanie wywołać w odbiorcy zmianę sposobu postrzegania rzeczywistości (Urban Dictionary). Jest to wykorzystywana w kinematografii technika mająca na celu przedstawienie z pozoru absurdalnego zakończenia, które jednak po wnikliwej analizie okazuje się całkiem logiczne, zbudowane na podstawie wielu wskazówek ukrytych w filmie. Jest to proces gwałtu na inteligencji widza i to bez użycia lubrykanta - po jego zakończeniu nie zapalisz w błogości papierosa, a jego efekty będziesz odczuwał przez kilka następnych dni. Jest to ciągła zabawa scenarzysty z ludzkim umysłem, dostarczanie wciąż nowych informacji, które często mu umykają, a zawsze okazują się kluczowe dla całej produkcji. W filmach takich fabuła jest budowana nieliniowo, a ciągłe zwroty akcji mają wywołać coraz większe zagubienie. Wpisem tym chcę rozpocząć przygodę, która poprowadzi mnie przez równo 100 filmów zaliczanych do klasyki gatunku. Część z nich jest wszystkim dobrze znana, o części pewnie nikt z Was nie słyszał. Będę dzielił się swoimi spostrzeżeniami, chętnie poczytam Wasze komentarze do wybranych filmów, postaram się jednak unikać spojlerów (co w niektórych przypadkach może okazać się nieuniknione). Miłej lektury!

Amfidiusz

Amfidiusz

 

Szczęśliwy tatuś... po raz drugi :)

No nareszcie złapałem trochę więcej czasu żeby stworzyć swój 1 wpis na blogu. Tak więc tydzień temu o godzinie 6.50 po raz drugi zostałem szczęśliwym tatusiem Córeczka ważyła wtedy 3,3 kg i mierzyła 51 cm I jeszcze zdjęcia: 1) Mama i córka 2)

Marek607

Marek607

 

Z życia tłumacza

Witajcie! Zgodnie z dawnym pomysłem Dawida postanowiłem opisać jak to jest być tłumaczem na ize.pl. Potraktujcie ten wpis trochę z przymrużeniem oka, choć jest w nim dużo prawdy. Rekrutacja Zostanie tłumaczem jest bardzo proste. Oto instrukcja krok po kroku: Napisać do któregoś z członków zespołu (najlepiej do Wareczka).
Przetłumaczyć dowolną książkę z języka nama na inny z niełacińskim alfabetem, a następnie na polski.
Jeśli praca nam się spodoba, poprosimy Cię o wykonanie spolszczenia czegoś związanego z IP.Board.
Po ocenie wspólnie zdecydujemy o przyjęciu Ciebie w nasze szeregi.
Jeśli wszystko pójdzie dobrze, zostaniesz członkiem naszego zespołu. Gratulacje!
Co, gdzie i jak robią tłumacze? Nie, nie jest to praca w domu. Nie możesz siedzieć w swoim ulubionym fotelu i pracować popijając piwko, oglądając przy tym transmisję meczu. Mamy swoją siedzibę, znajduje się ona w jedynym słusznym dla firm branży IT miejscu, czyli Dolinie Krzemowej, dokładniej Palo Alto. Oto i ona: (kliknij, aby powiększyć) Wejście do biura Widok ogólny na nasz kompleks Miejsce do wypoczynku Jest też jeziorko... i plantacja bambusa Zapewne ciekawi Was czym się zajmujemy. Więc czym? Niczym. No prawie... Mamy za to dużo czasu wolnego, każdy z nas spędza go inaczej. Np. Amfidiusz łapie motyle pastorałami. Jako, że pracujemy za granicą musimy tam mieszkać. Nasz domek jest bardzo skromny, ale menago obiecał nam, że kupi ten. Korzyści z bycia tłumaczem na ize.pl Bycie tłumaczem na ize.pl ma wiele zalet, poniżej przedstawię kilka z nich. Super atmosfera w pracy
Mało roboty, dużo wolnego czasu
Auto służbowe dla każdego (prezes obiecał je zmienić na to )
Jest też duża wada - bardzo niska pensja (ledwo wystarcza na zakupy w kilku lepszych sklepach, nie mówiąc już o kupnie kolejnego samochodu co kilka miesięcy) Podsumowanie Jak widzicie, tłumacze nie mają aż tak źle jakby się wydawało. Jeśli chcecie dowiedzieć się o nas czegoś więcej zajrzyjcie na INVteam.pl. Pozdrawiam, Jakub

Jakub

Jakub

 

Urlop - czyli czas spędzony na nie robieniu niczego ;)

Witam, chciałbym coś Wam przedstawić, więc postaram się pisać zwięźle i na temat - bo nikt nie lubi czytać tekstów jak ekspoze Tuska. Wywód zacznę od miejsca do, którego wraz z paczką przyjaciół się wybraliśmy. W tym roku padło na Wieleń. Jest to mała miejscowość w pełni turystyczna parędziesiąt kilometrów pod Poznaniem. Dotarcie tam nie przysporzyło nam większych trudności - znalezienie pociągu do Leszna, później autobusu już bezpośrednio do Wielenia i byliśmy na miejscu w 7 godzin . Od samego początku pogoda dopisała, więc od razu po zostawieniu bagaży, wyruszyliśmy do większego sklepu w innej wiosce na jakieś polowanie. W 4 osoby kupiliśmy sobie każdy po kracie piw. Widok ludzi gdy z tym szliśmy nie zapomnę nigdy, wytrzeszczali oczy i ogólnie puszczali "karpie" . Było paru co chciało wprosić się na imprezę, albo pytali gdzie jest ta hurtownia. =] Rozpakowanie parę rzeczy oraz przygotowanie łóżek w razie włączenia "wygaszacza ekranu" zajęło nam z pół godziny. Wyszliśmy sobie na mały ogródek, rozpaliliśmy grilla, włączyliśmy muzykę no i otworzyliśmy piwo. Pierwszy wieczór minął bardzo przyjemnie. Następnego dnia już od rana wyruszyliśmy na plażę, na którą mieliśmy z 30 m. Od właściciela wzięliśmy sprzęt na kajaki i wyruszyliśmy zwiedzać akweny. Nie spodziewałem się takich rozmiarów, więc dopłynięcie gdzieś dalej i powrót zajął nam z 4 godziny (kajaki były 2 osobowe). Było gdzie jeszcze płynąć, ale trzeba było coś na obiad upitrasić. Tutaj dziewczyny miały powód do popisów, przytomnie nie chcieliśmy zabierać im tej "przyjemności". Wieczór spędziliśmy na bilardzie i innych rozrywkach barowych. Kolejne dni mijały podobnie, czas się baaardzo przyjemnie dłużył, pogoda dopisywała, humory i samopoczucie również. Nie chcę się rozpisywać o każdym dniu z osobna, dlatego skróciłem to do tego lakonicznego zdania. Chyba zostałem mistrzem Remika i Tysiąca . Graliśmy w ruletkę, oczywiście na wódkę oraz inną grę - nie pamiętam nazwy - coś planszowego również z piciem, oglądaliśmy mecze polskich siatkarek (chyba było coś co mnie denerwowało), walkę Adamka ^^. Ostatniej nocy zrobiliśmy imprezę całonocną na trawniku za domkiem (tam gdzie stał grill i stolik z krzesłami). Powrót musieliśmy przyspieszyć, bo autobusy nie jeżdżą w weekendy, ale pogoda i tak się zepsuła, więc nie było czego żałować. Burze co prawda przechodziły, ale były przejściowe i później była najpiękniejsza pogoda. Odpoczęliśmy i nabraliśmy sił na kolejny rok, a raczej do pierwszego święta wolnego od pracy. Mam nadzieję, że czytanie tego nie było katorgą.

Dr R.I.P

Dr R.I.P

 

Baza projektów aktualna na dzień 19.08.10

Chciałem nawet dla własnej rachuby w jednym miejscu wszystko wkleić. CS Banana (na bazie IP.Board Default) Tematyka: Gry Counter Strike Cena: Free PCModding (na bazie IP.Board Default) Tematyka: Komputery Cena: Free Toxic (na bazie IP.Board Default) Tematyka: Dowolna (Color-Based) Cena: Free MotoForum (niezależny) Tematyka: Motoryzacja Cena: pw PHPCoders (niezależny) Tematyka: Technologie Cena: pw FIFABoard (niezależny) Tematyka: Gry/Sport Fifa Cena: pw KochamNarty (niezależny) Tematyka: Sporty Zimowe Cena: pw The Graphicians (phpbb/przemo) Tematyka: Grafika Cena: pw Image Host (hosting zdjęć/inne) Tematyka: Hosting Cena: pw Komunikator AQQ (hosting zdjęć/inne) Tematyka: Technologie Cena: b/d VideoGaming (niezależne) Tematyka: Gry Cena: mój Podgląd HTML: Link do paczki Technology Professional (niezależne) Tematyka: Komputety Cena: pw Just Like MAC (niezależne) Tematyka: Komputety MAC Cena: pw Podane ceny są cenami za projekt strony głównej. Więcej, PW

Oliver

Oliver

 

Ogólnie o projektach - wycena

Miło mi Was powitać na tym jakże zacnym blogu Przejdźmy do konkretów. Otóż dość dużo osób ostatnimi czasy pyta się mnie "ile biorę za projekt" lub "czy da się zrobić coś podobnego do...". Pytania te powinny brzmieć raczej, "jak bardzo twoje ceny są konkurencyjne" oraz "czy da się zrobić coś lepszego?". Tym razem postaram się przybliżyć Wam odpowiedź na najczęściej zadawane pytanie, "ile to kosztuje?" Wycena projektu Na kwotę jaką należy zapłacić za projekt wpływa wiele czynników. Są to między innymi: Czas pracy
Termin przygotowania
Zaawansowanie projektu
Wykorzystanie komerc. zasobów
Ilość podstron
Tematyka(łączy się z zasobami)
Standardowo za projekt strony głównej liczę sobie 190 - 290 zł (80% cięć wymaga tylko strony głównej), podstrony "doprojektowuje" w cenie 90 zł/szt. Same logotypy 30 - 70 zł. Oczywiście za większe produkcje cena jest wyższa. Jest to głównie koszt mojego czasu spędzonego przy komputerze. Zazwyczaj to kilkanaście godzin lub dni projektowania. Kiedyś kręciłem się w temacie cen na rynku, za wykonanie profesjonalnego skina u trzech grafików zetknąłem się z ceną 800 zł/ podstrona. Mówi samo za siebie.. Kodowanie to koszt rzędu 150 - 350 zł. Wykonane projekty są unikatowe, czyli nikt poza zleceniodawcą nie ma prawa użyć laya na swojej stronie. W zakupionej paczce spodziewać się można, plików PSD, dodatkowych grafik, czcionek. Dodatkowo można wystąpić o copyright removal.

Oliver

Oliver

 

O wyższości licencji nowych nad używanymi

Ostatnie burzliwe tematy i zwrócenie mojej uwagi na nie przez Amfidiusza, skłoniły mnie do wypowiedzenia się w tym temacie. Jako, że menago prosił o promowanie dodatków oficjalnych do IP.Board, postanowiłem dodać wpis w blogu zamiast wypowiadać się w wątku na forum. Cały czas wypisywane są teksty typu: "Kup nową licencję", "Po co Ci używane licencje jak nowe są pewne", "Przecież możesz kupić nową licencję", "Nowa licencja jest lepsze od używanej". Czy rzeczywiście jest lepsza...? Pod jakim względem licencja używana jest lepsze od kupionej prosto z IPS? Porównajmy, zakładając, że obie licencje są aktywne: Licencja nowa:
Dostępny darmowy support IPS, przez system ticketów.
Dostęp do aktualizacji skryptu/oficjalnych modyfikacji.
Dostęp do resources.
Możliwość odnawiania klucza licencji/wpisywania nowego adresu forum w ClientArea (w zależności od używanej wersji skryptu).
[*]Licencja używana: Dostępny darmowy support IPS, przez system ticketów.
Dostęp do aktualizacji skryptu/oficjalnych modyfikacji.
Dostęp do resources.
Możliwość odnawiania klucza licencji/wpisywania nowego adresu forum w ClientArea (w zależności od używanej wersji skryptu).
Widzicie różnicę? Jeśli tak to polecam iść do okulisty bo obie listy są identyczne. Po prostu nie ma żadnych różnic poza ceną. Jeśli dla kogoś 60-150zł (przeważnie tyle można zaoszczędzić przy zakupie używanej licencji) to jest nic, to gratuluję. Dla mnie to 1-3 dni pracy. Co do obaw, że możemy zostać oszukani. Możemy zmniejszyć to ryzyko, na przykład przez zakup licencji u osób, które mają dobrą opinię w pewnym gronie (ot chociażby tu na forum), jak również takich, które ktoś może nam polecić. Ostatnio nasila się sprzedaż licencji, więc nie ma z tym raczej problemu. I oczywiście trzeba pamiętać: transakcję przeprowadzamy z konkretną, fizycznie istniejącą, osobą czyli musimy mieć z nią kontakt. Najlepiej poprosić o pełny zestaw: gg/mail/telefon kontaktowy. Gdyby osoba miała obiekcje co do podania nam tych danych, to możemy podejrzewać, że coś jest nie tak. Żeby nie było, że moje wypociny są bezpodstawne, przytoczę moje kupowanie licencji: Jej zakupu dokonałem tu na forum, w tym temacie. Użytkownik był mi znany, w miarę pewny. Bez obaw kupiłem. Niestety później miałem pewne problemy z jej używaniem, gdyż przypadkowo chcąc zmienić dane na koncie, na którym była licencja utworzyłem nowe konto. Oszczędzę sobie opisywania dalszym przejść, ale upewniłem się u Kliczka, że licencja na koncie była (podesłał mi screeny), odnowiłem hasło przez jego skrzynkę mailową (była jeszcze podana i zechciał mi je podać), następnie napisałem do IPSu z zapytaniem o możliwość połączenia mojego nowo-utworzonego konta. Nie było z tym problemów. Były problemy z przedłużeniem, ale kolejny ticket do IPSu i żadnego problemu. Na odpowiedzi na takie tickety czeka się poniżej 48h, a trzeba zauważyć, że licencja nie była wtedy aktywna. Do czego zmierzam: nie zachęcam do kupowania używanych licencji, ale nie zniechęcam. Jeśli ktoś ma jakiekolwiek obawy niech tego nie robi, jednak zawsze można poradzić się kogoś tutaj na forum. Ostatecznie zawsze można zaproponować transakcję przez serwis aukcyjny, np. Allegro.pl, a tam można domagać się odszkodowania w wysokości do 500zł (czy 300zł, nie pamiętam dokładnie), czyli już mamy jakieś zabezpieczenie. Można również wpłacić "na raty". Wpłacamy zaliczkę, zmieniamy dane, wpłacamy resztę. Możemy spisać umowę. Sposobów zabezpieczenia swoich zakupów jest wiele, trzeba tylko trochę pomyśleć. Mam nadzieję, że zmieni się podejście ludzi do tematu kupowania tzw. używanych licencji, a wszyscy konserwatyści zarówno jednej, jak i drugiej opcji zakupu pomyślą w końcu i uświadomią sobie, że złoty środek leży właśnie pośrodku i nie ma jednego idealnego sposobu na wszystko

godfather

godfather

 

[ip.dev] System polecających

Witam! Tak się złożyło, że piszę system prostych polecających dla jednego z moich klientów. Chciałbym się podzielić szczegółami procesu tworzenia tej modyfikacji z wami. Nie jest to przesadnie skomplikowany system, pisałem większe, ale nie obyło się bez małych problemów w tworzeniu. Cóż, jak w każdym produkcie 'myślowym' tak i w tym najważniejszy jest pomysł, struktura logiczna oraz sposób działania i reagowania na błędy. W zamyśle system ten ma pozwolić gościowi wpisać nick polecającego go na forum w procesie rejestracji, a następnie wyświetlić listę poleconych. Proste prawda? Oczywiście, że proste, ale jak to zwykle bywa, by coś było proste z zewnątrz, musi być skomplikowane wewnątrz. Proces tworzenia aplikacji zawsze zaczynam od stworzenia nowego wpisu w zarządzaniu aplikacjami, by po tym przejść bezpośrednio do tworzenia ustawień - potem rozbudowuję w miarę potrzeb, ale dobrze skonstruowane ustawienia to 1/3 sukcesu. Mają być spójne, logiczne i jednoznaczne. Zatem screen z ustawień ( ang. ): Mnie najbardziej cieszy opcja 'Invite Type' administrator może wybrać, czy gość próbujący się zarejestrować jest zmuszony podać nick osoby, która może zapraszać osoby, czy może tego nie robić i nie być przez nikogo poleconym. Klient tego ustawienia nie chciał - nie wspominał o nim, ale owe ustawienie jest uniwersalne, więc na pewno będzie zadowolony. Co dalej.. Logi zaproszonych użytkowników z prostym filtrowaniem. Screen: Jak widać to prosta tabelka z nickiem zaproszonej osoby, datą dołączenia oraz nickiem osoby, która poleciła forum. Poniżej proste filtrowanie. A wyżej ogólny licznik zaproszonych użytkowników ( w trakcie filtrowania licznik zmienia wartość na ilość zaproszonych przez danego użytkownika ). Dalsze omówienie dotyczy już widzialnej strony forum. Najpierw formularz rejestracyjny z włączoną koniecznością podania nicka osoby polecającej: I wyłączona opcja: W panelu użytkownika każdy może wybrać, czy możliwe jest wpisywanie go, jako polecającego: Oraz podobna lista poleconych do tej znanej już z ACP: Gdzie umieszczono nick poleconej osoby, datę jej dołączenia na forum oraz przyjazna ikona służąca do rozpoczęcia prywatnej rozmowy z tą osobą. Zawiłości tworzenia kodu, budowania logistyki i struktury nie omawiam, gdyż dnia, by mi nie starczyło. ZAKOŃCZENIE: To płatna modyfikacja, nie będzie dostępna za darmo, ale uznałem, że warto się podzielić opisem tejże, a może się ktoś skusi.. Jeśli opis się spodobał, to przy następnych modyfikacjach w produkcji w stajni IPSlink również zamieszczę taki krótki opis. A tymczasem pozdrawiam, DawPi

DawPi

DawPi

 

Pierwsze podejście

No dobra - skłamałem. Nie jestem kompletnie zielony w CSSie. W zasadzie ciągle grzebiąc przy skinie swojego własnego forum, nie da się nie przyswoić podstaw. A podstawy te są idealną bazą do stawiania pierwszych kroków. Na pierwszy ogień postanowiłem wziąć domyślny skin IP.Board. Stwierdziłem, że poznając go, nauczę się większości zależności, które powinienem w przyszłości umieć. Do pomocy wykorzystałem projekt Olivera, który powstał kilka dni wcześniej (tu należą się podziękowania Oliverowi, który podzielił się ze mną plikiem .psd). Efekt finalny wygląda następująco: Początek nie jest więc zły. Myślałem, że będzie ciężej i że szybciej stracę motywację. Po kilkudziesięciu godzinach zapał do nauki wciąż jest Aktualny postęp prac nad skinem możecie śledzić na http://skins.fwl.pl/ Stay tuned!

Amfidiusz

Amfidiusz

 

Łatwe złego początki

Panie i Panowie, szanowni użytkownicy tego forum, Z okazji noworocznych postanowień związanych z nadchodzącym nowym rokiem szkolnym, zdecydowałem się przez najbliższe 10 miesięcy ukończyć to, za co już dawno powinienem się zabrać. W lipcu 2011, więc: będę mówił płynnie po holendersku, żeby móc importować Wam towar po niższych cenach
będzie działała moja strona ze skinami IP.Board. Tak, zamierzam nauczyć się tworzenia stylów do naszego skryptu. I jako że nauka języka może się Wam wydać nudna, na tym blogu postaram się co jakiś czas umieszczać wpisy dotyczące poznawania zagadnień CSS i struktur szablonów IPB. Głównym ich zadaniem ma być motywacja do spędzenia kolejnych godzin w kodzie, ale również być może posłużą one kiedyś komuś, kto będzie chciał poznać tajniki tworzenia skinów od podstaw, bez żadnego wcześniejszego doświadczenia. Pozostaje mi poprosić o trzymanie kciuków. Jednocześnie obiecuję, że jeśli polegnę, to już nigdy nie zabiorę się coś podobnego Pozdrawiam wszystkich, którzy przez przypadek tu zajrzeli!

Amfidiusz

Amfidiusz

 

Orient Express

Witajcie! Dzisiaj przez moje miasto przejeżdżał legendarny Orient Express. Oczywiście nie mogło mnie to ominąć, więc pojechałem na dworzec. Zjawiłem się tam chwilę przed dwudziestą. Było kilkadziesiąt osób, ale ciągle dochodziły kolejne. Po chwili obsługa zapowiedziała przejazd. Niedługo po ósmej od strony Krakowa nadjechał wspaniały skład, ale z polską lokomotywą... Kilka zdjęć znajdziecie w mojej galerii. Pozdrawiam, Jakub P.S. W piątek Orient Express jechał do Krakowa, ale niestety go przegapiłem.

Jakub

Jakub

 

Bełchatów

Witajcie ponownie! Od soboty do wczorajszego popołudnia byłem na wycieczce w Bełchatowie. Zapraszam was więc na krótką relację. Podróż Do celu dotarłem dwuetapowo: najpierw pociągiem do Piotrkowa Trybunalskiego, a później busem pod sam blok. W pociągu było dosyć tłoczno, ale jakoś wytrzymałem. W Piotrkowie musiałem poczekać godzinkę na busa do Bełchatowa. Następnie jazda przeładowanym busem w okropnym upale. Na szczęście z przystanku do mieszkania jest jakieś 50 metrów. Bełchatów i okolice W Bełchatowie nie ma żadnych atrakcji turystycznych, ale jest sklep "Zioło, prochy i piguły" - później dowiedziałem się, że sprzedają tam tylko dopalacze... Galeria Już wiem skąd się biorą chmury... Jak zakaz, to trzeba robić Widok na jednego z największych trucicieli na świecie - Elektrownię Bełchatów Widok na elektrownię razem z kopalnią Znów widok na kopalnię A takie ciekawe ogłoszenie wisi na tablicy w bloku, w którym mieszkałem To by było na tyle... Pozdrawiam, Jakub P.S. Wiecie dlaczego na Bełchatów mówi się "Chamburg"(ch to nie błąd)?

Jakub

Jakub

 

Powitanie

Witajcie! Postanowiłem w końcu wziąć się za pisanie własnego bloga. Postaram się zamieszczać wpisy codziennie, choć nie obiecuję tego. Będą one dotyczyć tego co się u mnie dzieje, ale chętnie zamieszczę tu również ciekawe informacje ze świata. Na tym kończę mój pierwszy wpis. Mam nadzieję, że będziecie tu czasami zaglądać. Pozdrawiam wszystkich, Jakub

Jakub

Jakub

 

Zakup netbooka.. :-)

Witam szacowne grono czytających ten jeszcze zacniejszy, można rzec najzacniejszy, blog na świecie. Dziś postanowiłem spełnić swoją zachciankę, która nękała mnie od dobrych kilku miesięcy, a mianowicie zakup netbooka.. Początkowo wahałem się pomiędzy tymi maluśkimi 10,1', a tymi większymi 12,1', w końcu wybór padł na drobinkę, HP mini 210 3G: procesor Intel Atom N450 (1.66 GHz) - Intel NM10
pamięć operacyjna 1 GB
dysk twardy 250 GB
matryca 10,1" WSVGA LED BV (panoramiczny)
rozdzielczość 1024 x 600 pikseli
wbudowany modem HSDPA
system operacyjny Windows 7 Stater
3 złącza USB
wbudowana kamera 0,3 Mpix
Zakupiony w Orange za 1zł netto, jednak w sumie wychodzi 108zł brutto miesięcznie w umowie na dwa lata. Co mogę powiedzieć więcej, na razie się oswajam, nawet zakupiłem już futerał, ale nie wiedziałem, że w tym notebooku wystaje z tyłu bateria.. Muszę znaleźć dedykowany futerał pod ten model w sumie to już zamówiłem taki. Nowy, nie używany, futerał pod 'standardowego' netbooka oddam tanio. Z parametrami szału nie ma, szkoda tylko, że 1GB, a nie 2 RAMu. Da się jednak żyć.. Jeszcze nie miałem okazji przetestować go w boju, czyt. w plenerze, czy poza domem - jak zwał tak zwał..Na to pora przyjdzie dopiero, jak dostanę futerał. Trzeba dbać o swoje zabawki. Kolejne wyzwanie, jakie stoi przede mną to synchronizacja danych pomiędzy stacjonarnym PC, a tym maleństwem. Chyba pora zainwestować w router WiFi - ktoś coś poleci? Cóż, to na razie tyle, jak zdarzy się coś ciekawego, wartego odnotowania to na pewno o tym napiszę, a teraz kończę ten króciutki wpis i myślę, że blogi jakoś wreszcie ruszą i więcej osób zacznie się zwierzać.. Myślę, że to bardzo ciekawe doświadczenie i że wielu osobom się spodoba. A tymczasem borem i lasem, pozdrawiam ja was, jarząbek! Wróć.. DawPi. :-)

DawPi

DawPi

 

+start 1.no

Witam, Zawsze byłem ciekawy owych blogów w systemie IPB i narazie jestem zadowolony, Tylko kurde natura zawsze mi mówiła że blogi są dla emo głupiej wiary i się głupio tak czuje. Z drugiej strony humanista tez nie jestem i nie wiem co tutaj by pisać. Musicie mi powiedzieć co się pisze w blogach bo jestem zielony, teraz sprawdzam system i pisze byle co w zasadzie Przy okazji też muszę napisać ze forum Dawida jest bardzo fajne i nawet już się przyzwyczaiłem do skina cleancut, który rozwala mi się na całej płaszczyźnie poziomej monitora

+matius

+matius

 

Wygląd bloga w IPB 3

Witam, ja rozumiem że moje wpisy mogą być źle traktowane itp, ale tą "informacją" muszę się podzielić.. Czy według Was ten wygląd co jest teraz w IPB 3 jest odpowiednim widokiem dla bloga? Jak dla mnie nie... najbardziej dobijającą sprawą jest dla mnie header (najgorsze jest wkurzające tło) czcionka do zbyt pięknych nie należy... Ogólnie rzecz biorąc wpis ten ma na celu zwrócenie uwagi, że... a) wygląd aktualny bloga jest centralnie do bani - cały układ jest tak zwalony, że szkoda gadać.. b ) "Zmień wygląd" po co to komu? Ja rozumiem, że admin może jedynie zarządzać klasami w CSS - no chyba, że się mylę i w tej wersji bloga w końcu coś dodali rozsądnego.. To chyba tyle tego mojego "pieprzenia" soli Rozumiem, że może ten wpis być źle komentowany itp, ale musiałem jakoś przetestować działanie bloga i pisałem co mi popadnie... a że trafiło na blog to już inna sprawa... Podsumowując IPS ma jeszcze wiele pracy w tym, by dodatki wyglądały w miarę "rozsądnie" do całości... Niekiedy nie rozumiem zbytniego pośpiechu w wydawaniu dodatków... No ale IPS ma taką politykę a nie inną.. Pozdrawiam ;p

TRACKER

TRACKER

 

"Zmień Wygląd"

Zauważyłem iż na blogu jest dostępna taka opcja... Pytanie jest tylko co ona daje, czy można napisać całego css'a dla podstrony swojego bloga? Czy tylko dla zawartości? Postanowiłem to sprawdzić, rzuciłem okiem n źródło bloga, znalazłem blok class=content i postanowiłem nadać mu tło i kolor fonta... Niestety zanim sprawdzę jak to działa administrator forum musi zatwierdzić czy się zgadza na taką edycję, co imo jest lekkim, jak nie sporym utrudnieniem xD Nie można sobie ot, tak po prostu zmienić czegoś, spróbować, bez wiedzy admina.... Oj biedny ten admin.

unbreak

unbreak

 

Pierwszy Wpis

Witam, Założyłem tego bloga żeby sprawdzić jak to działa, pomyśleć nad tym czy wprowadzić na nasze forum. Prowadzę forum OC-Community, razem z Łakiem. Jesteśmy społecznością która wyłamała się z innego forum też Overclocking, które zostało sprzedane i stało się forum komercyjnym, nowy właściciel zarabiał na nas, na naszej wieloletniej pracy, plus dorzucił sporo reklam bardzo drażniących. Stwierdziliśmy że ta komercja nie jest dla nas, do tego byliśmy olewani przez administrację. Założyliśmy własne forum, którego właścicielem są wszyscy użytkownicy, każda istotna zmiana jest przedyskutowywana po czym większość decyduje co dalej. Administrator jest jedynie siłą sprawdzą Więc jesteśmy sobie taką społecznością, znamy się już od kilku lat (mimo iż forum działa niecały rok) i liczymy iż nam się uda zaistnieć w sieci :] Staramy się jak możemy Hmmmm... to chyba tyle. Zobaczymy czy będą dalsze wpisy :]

unbreak

unbreak

 

Start systemu blogów na ize! :)

Witam! Jak już wspomniałem w tym newsie na forum dziś na naszym forum pojawił się system blogów z czego jestem niezmiernie dumny i zadowolony! Głównym celem takiego posunięcia jest szerzenie popularności tego dodatku na forach opartych o IP.Board, ale nie tylko. Myślę, że dzięki temu, teraz nasze spolszczenia będą jeszcze lepiej redagowane, a to dzięki kontaktowi z tłumaczoną aplikacją i umieszczaniem uwag w dziale do tego przeznaczonym. Pierwszy wpis dotyczy tylko uruchomienia owego systemu, ale w kolejnych odsłonach będę się starać przybliżyć plany serwisu, nowe rozwiązania oraz nasze osiągnięcia! Jak widać, nazwa tego blogu to Blog serwisu invisionize.pl, zatem informacje pojawiające się w nim będą właśnie dotyczyć naszej społeczności skupionej wokół IP.Board i forum! Pozdrawiam i zachęcam do zakładania swoich blogów! DawPi

DawPi

DawPi

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.