Jurij
Użytkownik-
Postów
4 961 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
52
Typ zawartości
Profile
Forum
Pliki
Galeria
Blogi
Sklep
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Jurij
-
Tutaj się nie zgodzę. W Parkerze nie chodziło o strzelanie tylko o wykonanie skoku a w części późniejszej dokonaniu zemsty na nielojalnych wspólnikach. W pewnym momencie przecież poucinał im iglice z pistoletów aby stali się bezbronni. I to mu się udało. W filmie z Willisem miał za zadanie odnowić relacje z synem i przy okazji rozprawić się z przeciwnikiem demolując połowę miasta. To także mu się udało. Ja nie podchodzę do każdego filmu akcji tak samo. Od filmów ze Stathamem oczekuję więcej scen walki niż strzelaniny, a jeśli już to z broni krótkiej. Jak chcę sobie pooglądać boks, sztuki walki w ręcz lub strzelanki z broni ciężkiej, to sięgam raczej po coś z Sylwestrem Stallone. Jeśli tylko broni ciężkiej, to sięgam po coś z Arnoldem. Jak mam ochotę posłuchać zabawnych tekstów i przy okazji kino akcji, to sięgam po serię Zabójczej Broni z Melem Gibsonem i Dannym Gloverem a jak mam ochotę na oglądanie walki o przetrwanie i eliminacji wrogów jednego po drugim to sięgam po trylogię Zabójczej Broni. Kończąc temat tego filmu zreasumuję: jeśli ten film wyjdzie w wersji kolekcjonerskiej na dvd / blue ray to go na pewno nie kupię, wracał do niego co pół roku / rok nie będę. Z pewnością jeszcze niebawem go sobie raz obejrzę i tyle. Jak na film po ciężkim dniu do piwka i chipsów jest w sam raz. A jak się komuś nie podoba, trudno. Każdy ma inny gust A wracając do tematu. Nie polecam: Złodziej tożsamości - Główny bohater pewnego dnia odkrywa, że jego tożsamość została skradziona, konta opróżnione, karty zablokowane a z powodu czynów których nie popełnił zaczyna odwiedzać go policja. Aby rozwiązać problemy które spadły na jego głowę, musi doprowadzić sprawczynię swoich nieszczęść do policji. To miała być komedia, jak dla mnie bardziej odrażająca niż śmieszna. Zmarnowane dwie godziny, w moim wypadku półtorej, po w pewnym momencie nie wytrzymałem i włączyłem przyspieszenie 2x. Często tak robię, kiedy film jest denny a mimo wszystko postanawiam dać mu szansę. W tym wypadku szansa nie została wykorzystana, także nie polecam. Jednocześnie życzę przyjemnego seansu Macsch15 Polecam: Kula w łeb - Kolejny dobry film na wieczorny seans. Mniej rozwalanek jak w A Good Day to Die Hard, może ciut za dużo przegadanych scen, ale mimo wszystko miło obejrzeć Sylwestra Stallone w dobrej formie Obok niego możemy zobaczyć Sung Kanga, znanego z roli Hana w serii Szybcy i Wściekli, Christiana Slatera, a także jest i polski akcent - Weronika Rosati w roli rosyjskiej...
-
Ale Ty nie masz wgrywać tego do wszystkich folderów. Skasuj to co do tej pory wgrałeś. Wejdź sobie za pomocą klienta FTP do folderu public_html. A potem skopiuj do niego wszystko z folderu upload tak, żebyś miał: public_html/ admin cache hooks interface ips_kernel lofiversion public uploads conf_global.dist.php dav.php favicon.ico index.php initdata.php robots.txt Jak już tak będziesz miał, to wpisz w przeglądarkę adrestwojegoforum.pl/admin/install, daj enter a instalator przeprowadzi Cię przez wszystkie kroki instalacji.
-
Czego nie wiesz? Rozpakowujesz paczkę ze skryptem pobraną z client area. Wszystko co znajduje się w folderze upload (począwszy od folderu admin) wysyłasz do folderu public_html na FTP swojego forum. Potem uruchamiasz instalację zgodnie z instrukcją znajdującą się w paczce ze skryptem.
-
Pokłosia i Obławy nie widziałem jeszcze, Drogówka mi się nie podobała. Aczkolwiek lubię filmy Smarzowskiego, Wesele i Dom zły są świetne. Lubię też filmy Koterskiego, filmy z Dziędzielem czy Grabowskim. Nie wiem czy widziałeś Kreta czy Trick. Piąta pora roku czy Supermarket też niezłe, aczkolwiek słabsze. Teraz czekam aż wyjdzie Układ Zamknięty, bo dobrze się zapowiada. Jest trochę polskich filmów które cenię, ale nie o to w tym porównaniu chodziło. Chodziło mi o filmy typu Weekend, Sztos 2, Ciacho czy Kac Wawa, które promowane były jako super hit a okazały się totalnym gniotem po obejrzeniu których czułeś się zażenowany, że takie g... finansował Polski Instytut Sztuki Filmowej. A Good Day to Die Hard obejrzałem z sentymentu i jak na typową amerykańską nawalankę jest naprawdę ok. Zobacz sobie amerykańskie produkcje, takie jak: "Zabić, jak to łatwo powiedzieć " z Bradem Pittem, Żądze i pieniądze z Willisem i Cathrine Zetą Jones, Small Apartaments z Billym Cristalem, Jack and Jill z Alem Pacino i Adamem Sandlerem ( i mógłbym długo wymieniać) a zrobisz: I zaczniesz się zastanawiać jak nisko musieli upaść, żeby zagrać w takim gównie. Uwierz mi, widziałem już wiele amerykańskich gówien z ostatnich lat i po obejrzeniu A Good Day To Die Hard jestem pozytywnie zaskoczony, na dobranoc przy piwku jest w sam raz. Jak się komuś nie podoba, może nie oglądać, bo Ojciec Chrzestny, Człowiek z Blizną czy Pulp Fiction to to z pewnością nie jest. I nie miał być.
-
Nie moge ustawić moderatora sb
Jurij odpowiedział(a) na Sick temat w Aplikacje pakietu IPS Community
A co zrobiłeś, że znikło? Usuń shoutboxa, wrzuć pliki na ftp i zainstaluj na nowo... -
W starszych wersjach do 3.2.0 to było w standardzie. Potem zmieniono system ostrzeżeń i jest teraz bez paska. Z tego co kojarzę to nie ma powrotu...
-
Nie mogę się zalogować [zapomniałem hasła]
Jurij odpowiedział(a) na Shenik temat w Ogólny support IPB
Wejdź sobie na FTP i odczytaj z pliku .htaccess -
No co ja na to poradzę, że już nie kręcą takich fajnych filmów jak w latach 80-tych i 90-tych? Chciałem tylko docenić fakt, że wyprodukowali coś lepszego od poprzedniego gniota Die Hard 4.0 którego ani razu nie udało mi się do końca obejrzeć. Mówcie co chcecie, na raz na wieczór jest dobry. Z pewnością lepszy niż polskie gnioty typu Weekend czy Kac Wawa. No ja się cudów nie spodziewałem i chyba tylko po to ogląda się tego typu filmy, żeby zobaczyć jak się rozwalają i demolują wszystko dookoła E tam, kilka fajnych scen było, np. dialogi z synem, rozmowa z córką przez telefon w trakcie jazdy =) Ale co zrobić, starość nie radość, cudów od Willisa nie oczekujmy. Uwierz mi, oglądam bardzo dużo filmów i z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że tak nieprawdopodobnej ilości głupich i bezsensownych filmów zalewających nas z Ameryki już dawno nie widziałem. O niektórych nawet żal wspominać. Nawet bardzo znane twarze z Hollywood potrafią grać niekiedy w takich gniotach, że się załamać idzie. Amerykańskie kino w porównaniu np. do francuskiego to dno. Ale jak na amerykański współczesny film sensacyjny A Good day to die hard nie jest jeszcze taki zły. Naturalnie jak ktoś ma mało czasu na oglądanie filmów to z Parkera czy Expatriate będzie bardziej zadowolony. Ja tam go sobie za jakiś czas jeszcze raz obejrzę
-
Warto spróbować, miewałem już tak że przy normalnym wgraniu i modułowym były jaja, a po wrzuceniu na FTP i wpisaniu nazwy jakimś cudem przeszło
-
A good day to die hard - Pewnie dla wielu będzie to zaskoczeniem, ale polecę ten film jako niezłe kino akcji / sensacyjne na wieczór przy piwku i chipsach. Da się obejrzeć, są momenty śmieszne, są niezłe efekty. Nie usnąłem i obejrzałem do końca - a to już coś. W przypadku Szklanej pułapki 4.0 podejmowałem trzy próby obejrzenia, za każdym razem bez sukcesów A dlaczego nie mogę nazwać tego Szklaną Pułapką 5? Mimo wszystko polecam, jeśli podobały Wam się takie tytuły jak Uprowadzona 2 czy Niezniszczalni 2 to i z tego filmu powinniście być mniej lub bardziej zadowoleni. Pod warunkiem, że podejdziecie do tego filmu jak do kolejnego hollywoodzkiego filmu sensacyjnego, a nie kontynuacji słynnej trylogii.
-
Krótki wykład o wolności
Jurij opublikował(a) wpis na blogu w Blog Jurija - syna KGB i matuszki Rosji
Wolność. Czymże ona jest? Wystarczy kilka uderzeń w klawiaturę i wyskoczy nam prosta definicja z Wikipedii: Czy zatem jesteśmy ludźmi wolnymi? Wielu powie: naturalnie. Przecież Polska jest wolnym krajem, po 1989 roku granice zostały otwarte, każdy może podróżować gdzie chce, pracować gdzie chce, robić co chce. Teoretycznie tak. Ale to tylko pozory. Ta 10-minutowa wypowiedź pana Michała Marusika zmieni Wasze patrzenie na tematykę wolności: Ja podzielam to zdanie. Sama definicja wolności zawiera w sobie stwierdzenie "brak przymusu". Czy zatem możemy mówić, że jesteśmy wolni, w przypadku kiedy: rząd zmusza nas do posiadania ważnego dowodu osobistego, a w razie jego braku wymierza nam karę 5000 PLN ? rząd zmusza nas do płacenia podatku dochodowego i rozliczania się z każdego grosza, tym samym karząc nas za pracowitość? rząd zmusza każdego z nas do płacenia VAT? Podkreślam każdego, bo nawet jeśli damy kilkuletniemu dziecku pieniążek na "lizaka", to rząd zabierze temu dziecku 23%... rząd zmusza nas do zapiania pasów we własnym samochodzie, jazdy przez cały rok na włączonych światłach, stosowania się do narzuconych limitów prędkości pod groźbą kary? rząd zmusza nas do tego abyśmy się ubezpieczali w ZUS i działali na swoją niekorzyść? rząd kontroluje nasze rozmowy telefoniczne, transakcje bankowe, za pośrednictwem przeróżnych formularzy, dokumentów, kamer monitoringu i oddziałów służb mundurowych monitoruje każdy nasz krok? rząd przy pomocy tysięcy przepisów decyduje czy możemy np. ściąć drzewo, postawić budynek czy płot lub otworzyć własny biznes? Wymieniać przykłady mógłbym jeszcze długo. I za każdym razem odpowiedź brzmiałaby tak samo. Nie, niestety nie możemy powiedzieć, że jesteśmy wolni. I to się nie zmieni, dopóki ta biurokratyczna machina będzie się rozrastać, z każdym dniem zniewalając nas coraz bardziej. Czy Polska jest krajem wolnym? Nie. Dzięki Lechowi Kaczyńskiemu, który podpisał traktat Lizboński w 2009 roku, to Bruksela decyduje co nam wolno, a czego nie. To dzięki dyrektywom z Brukseli zwykły obywatel nie może kupić zwykłej żarówki, rybak może złowić tyle a tyle ton ryb, rolnik może wyprodukować tyle a tyle litrów mleka, góral musi spełnić takie a takie warunki żeby móc produkować oscypki, a przedsiębiorca chcący handlować cukierkami karmelkowymi musi zapoznać się z dokumentem dotyczącym ich przewozu, zawierającym kilka tysięcy stron. Nie mówiąc już o innych wymaganiach związanych z prowadzeniem firmy, księgowością, kwestiami podatkowymi i tak dalej. Fakt, granice się otworzyły, ale to dzięki podpisaniu traktatu z Maastricht, który można było podpisać bez wstępowania do Unii Europejskiej. Tylko co nam z tego? Zwróćcie uwagę na taką ciekawostkę. Przed 1989 rokiem władze potrzebowały zamkniętych granic, wiz, praktycznie niemożliwych do zdobycia paszportów, aby zniewolić naród. Ludzie mieli pieniądze i pracę, tylko że były puste półki. A dziś? Zupełnie na odwrót. Granice są otwarte, paszport może mieć każdy, do jazdy po krajach Unii Europejskiej wystarczy tylko dowód. Półki w sklepach uginają się od towarów, wydawać by się mogło, że jest dobrze. Czyż nie? A wystarczy kilka prostych zabiegów: drakoński podatek VAT, drakoński podatek dochodowy z masą formalności, chore przepisy uniemożliwiające działania firm i przedsiębiorstw, windujące do góry koszty pracy a co za tym idzie brak możliwości zatrudniania pracowników => bezrobocie, drakoński obowiązkowy haracz dla ZUS, skandalicznie niska kwota wolna od podatku ( 3091 PLN rocznie!), drakońskie kary na każdym kroku, nieprawdopodobnie wysokie koszty utrzymania itd. Aby każdy z nas mógł zapomnieć o tym, do czego służy paszport. Ilu z Was ma rodzinę w Kanadzie, USA, Australii czy chociażby Wielkiej Brytanii? Zapewne większość. A ilu z Was stać, aby tę rodzinę odwiedzić raz na pół roku / rok, a oprócz tego godziwie żyć i wyjechać na jakieś wymarzone wakacje? Dla wielu głupi telefon za granicę to już jest trudny do zniesienia wydatek, a co dopiero zakup biletu lotniczego za kilka tysięcy PLN, opłacenie taksówek, hotelu, wyżywienia i jeszcze zapewnienie sobie pieniędzy na inne wydatki za granicą. Czyż nie? A jak rodzina nas odwiedzi zza granicy i pójdą z nami do knajpy czy gdziekolwiek indziej, to jak nie postawią, to nie będzie. Nie oszukujmy się, taka jest smutna prawda o polskiej "wolności". Na koniec do posłuchania i przemyślenia piosenka: KULT - Po co wolność? Piosenka nagrana w 1989 roku, a jakże aktualna! Macie telewizję, macie "Jak oni śpiewają?" i inne tego typu programy odmóżdżające, macie autobusy do pracy, macie komu oddawać cześć, z każdej wystawy dobrobyt tryska, dostaliście nawet Euro 2012! Co z tego, że teraz do utrzymania stadionów trzeba dopłacać ciężkie miliony, ale przynajmniej fajnie było, nie? Maszerujcie ramię w ramię ku słońcu świata nowego... ... i dajcie się dalej zniewalać, albo obudźcie się, powstańcie jak feniks z popiołów póki jeszcze czas i walczcie o wolność. Wybór należy do Was. -
Zanim zmienisz hosting wyślij za pomocą klienta FTP całe spolszczenie do folderu /admin na FTP Twojego forum i wpisz nazwę tego spolszczenia w ACP=>Wygląd=> Tłumaczenia na samym dole i kliknij "importuj". Jak nie zadziała, no to pozostaje zmiana hostingu.
-
Nie rozumiem Cię. Po co gadasz z Orange? Udaj się do serwisu Samsunga i niech oni stwierdzą, czy było coś zmieniane czy nie. Porób sobie fotki telefonu, fotki wskaźników zalania (białe kwadraciki na baterii i pod nią), zdjęcia śrubek etc. Złóż reklamację i czekaj.
-
O panie, zaraz % dostaniesz za takie podejście Jeden temat - jedno pytanie. Załączniki ustawisz w ACP -> fora => załączniki => typy załączników. Reszte sobie znajdź na forum, było omawiane setki razy.
-
Jesteś pewien, że obejrzałeś do końca? A może oglądaliśmy dwa różne filmy o tym samym tytule?
-
Kolejna porcja niezłego, dobrego lub bardzo dobrego kina, czyli dla każdego coś fajnego 1. Guns, Girls and Gambling - typowo hamerykańska opowiastka (może być na dobranoc) w typowo hamerykańskim klimacie: kilku Elvisów, trochę hazardu, trochę dolarów, trochę strzelaniny, kilku rdzennych amerykanów, nawet siakiś Hindus i laski ze spluwami oraz tajemnicza maska. Nakręcone jak dla debili, ale da się obejrzeć i momentami nawet można się pośmiać 2. Expatriate - świetnie nakręcony w centrum Europy film akcji o byłym agencie CIA który postanowił podjąć pracę w zwykłej (?) firmie i odbudować relacje z córką. Pewnego dnia jednak owa firma znika, jego współpracownicy zostają zamordowani, a wszelkie ślady jego dotychczasowej pracy wraz z mailami zostają skasowane. Czy uda mu się rozwikłać zagadkę - zobaczycie sami. Dodam tylko że podczas oglądania filmu można sobie popatrzeć na zniewalającą nas każdego dnia Brukselę 3. Snitch - film oparty na faktach, ilustruje do czego zdolny jest posunąć się ojciec, aby wyciągnąć zza krat syna który popadł w tarapaty. Ciężarówki, broń, kartele i 110 minut dobrego kina z Dwaynem Johnsonem w roli głównej. Polecam 4. Un plan parfait (Wyszłam za mąż, zaraz wracam) - nieco inna od wszystkich komedia romantyczna z Dany Boonem i Diane Kruger. Na skutek rodzinnego przesądu główna bohaterka postanawia znaleźć "ofiarę", wyjść za mąż i szybko wziąć rozwód, aby potem z ukochanym wieść szczęśliwy żywot. Co z tego wyniknie - zobaczycie sami. Można przy okazji trochę świata pozwiedzać no i naturalnie pośmiać się Również polecam
-
Dodaj to w bicie globalTemplate poniżej: <ul class='ipsList_inline right'>
-
Jeśli miętowy to poproszę. Do tego cztery zimne Ciechany miodowe, duże chipsy solone i draże czekoladowe. Towar proszę dostarczyć niezwłocznie pod wskazany adres: I żebym nie musiał wysyłać oddziału ponaglającego
-
Captche boty potrafią ominąć. Pytanie podczas pisania posta w porządku, ale połączenie z bazą? Chyba tylko weryfikacja po adresie ip, a ten jak wiadomo można zmieniać do woli. Jedynie rejestracja daje przyzwoite zabezpieczenie, bo wtedy trzeba podać mail, który jest weryfikowany...
-
ACP => Narzędzia => Przeliczanie i przebudowa => Przelicz liczbę postów użytkowników. A jeśli to dla Ciebie za mało, zleć wykonanie modyfikacji w giełdzie
-
Nie sądzę. Skoro boty potrafią ominąć captchę, proste pytania i odpowiedzi, filtry antyspamowe niekiedy, to wyobraź sobie jaki syf będziesz miał na tym forum, jeśli każdy będzie mógł coś napisać bez żadnej rejestracji... Usługi antyspamowe weryfikują dane użytkownika rejestrującego się na Twoim forum. Jeśli ktoś nie musi się rejestrować, tym samym pozwalasz mu aby omijał te zabezpieczenia. Jeśli chcesz mieć śmietnik - droga wolna
-
Kupno nowego działającego komputera to nie jest rozwiązanie, a stworzenie nowego problemu, który ujawni się kilku - kilkunastu miesiącach Poza tym nick mam ździebko inny
-
Jeśli zakładasz temat z problemem komputerowym, to wypada podać jego pełną specyfikację. Jaka to płyta, jaki dysk, jaki bios.... Rozwiązań jest kilka. 1. Wejdź do biosa , poszukaj opcji od dysków , wyłącz AHCI , ustaw go jako IDE w biosie i spróbuj zainstalować system. Jeśli to nie pójdzie to: 2. Jako że XP nie ma sterowników SATA we własnej instalce, musisz je dograć z dyskietki, lub jeśli nie masz napędu FDD: 3. Za pomocą nLite zintegrować je z systemem. Albo: 4. Tak jak zrobiłeś - załatwić zwykły dysk IDE jako partycję systemową i będzie śmigać. Ja tak mam u siebie
-
Niedługi film o długu
Jurij skomentował(a) Jurij wpis na blogu w Blog Jurija - syna KGB i matuszki Rosji
Najbliższe są do Parlamentu Europejskiego, tam tez potrzebują człowieków z zasadami A najbliższe wybory parlamentarne i prezydenckie będą według konstytucji w 2015 roku. Ale jak już wielokrotnie ostatnio sądy orzekały, interes rządu jest ważniejszy od konstytucji i kto wie czy będzie ona brana pod uwagę w tym przypadku
